
Reviews
174Udany moduł sieciowy nawiązuje do najlepszych odsłon bez udziwnień. Odnajdą się tu zarówno ci, którzy chcą sobie postrzelać w przerwie od codzienności, jak i ludzie, dla których maksowanie każdej broni jest sensem sieciowych starć.
Phantom Blade Zero to przemyślana, widowiskowa gra akcji, która łączy w sobie klimat wuksii, horroru i steampunku. W warstwie rozgrywki bierze z kolei ograne koncepcje z soulslike’ów, slasherów, a nawet metroidvanii.
To wciąż strzelanina z prostymi misjami i fabułą rodem z typowego kina sensacyjnego, ale świetnie poprowadzone wątki postaci, szeroko pojęta brutalność i atrakcyjna mechanika walki (także wręcz) sprawiają, że trudno się podczas kampanii nudzić.
Można (a nawet trzeba) ponarzekać, że przydałoby się nieco więcej zawartości, ale nie zmienia to faktu, iż Valor Mortis jest naprawdę solidną grą oferowaną w przystępnej cenie.
Niespodziewanie udany survival horror godnie reprezentujący i rozbudowujący markę Hellraiser. Trochę na siłę przeciągnięty, do tego nie brakuje w nim bugów, ale zapewnia mnóstwo satysfakcji, serwując przy tym widoki, jakie rzadko można uświadczyć w grach.
Studio The Coalition nie próbowało wymyślać koła na nowo, porzuciło też nieudane eksperymenty z dwóch ostatnich odsłon cyklu.
Silent Hill: Townfall kusi bardzo dobrą atmosferą, ale nie straszy. Wygląda naprawdę nieźle, nie robiąc zarazem wrażenia interaktywnością.
Wings of Theve to świetna gra, która jednak zbyt kurczowo trzyma się rozwiązań z poprzednich części. A gdy już próbuje wprowadzić coś nowego, wychodzi to tak sobie.
EA Sports FC 27 to sporo zmian w trybie kariery, trochę zmian w gameplayu i niewiele zmian w Ultimate Team, ale wszystkie z nich w mniejszym bądź większym stopniu się bronią.
Wardogs ma ogromny potencjał na dostarczenie tony frajdy, niemniej zbyt wiele w tej kwestii zależy od tego, z kim przyjdzie nam grać.








